›› Dzisiaj jest środa, 24 stycznia 2018 roku. ‹‹



 
6 kwietnia 2014
Trzebniowska i okolice

Dzień zapowiadał się pięknie. Nie mieliśmy sprecyzowanych planów na niedzielę więc postanowiliśmy pojechać do Trzebniowa i zobaczyć czy coś się zmieniło od ostatnich odwiedzin w Jaskini Trzebniowskiej. Telefonicznie ugadaliśmy się z Prezesem, że rano skoro świt będziemy pod jego domem. Burzik z Dośką wyjechali z Tarnowskich Gór i około 10 byli pod domem Strażaka. Szybko spakowaliśmy sprzęt do samochodu i ruszyliśmy do Trzebniowa.

Jaskinia Trzebniowska nie jest prosta do zlokalizowania ze względu na roślinność, która porasta wejście do otworu, natomiast jej wnętrze rekompensuje zadrapaną skórę, w trakcie przedzierania się przez zarośla. Można w niej podziwiać kaskadę wodną i mini jeziorka na jej końcu. W mistrzowskim składzie (Strażak, Burzik i Dośka) przedarliśmy się przez zarośla i stanęliśmy u wejścia Trzebniowskiej. Ostatnim razem wydawało się nam, że zarośla były zdecydowanie mniejsze, co mogło świadczyć tylko o tym, że dawno nikt się tu nie zapuszczał. Trzebniowska tylko rozbudziła nasz entuzjazm, więc postanowiliśmy odwiedzić Jaskinię Buczynową oraz Jaskinię Narożną. Jaskinia Buczynowa, zwana również Jaskinią w Cichym Wzgórzu jest może nie za długa ale dość ciekawa. Poza tym jej położenie w okolicy Trzebniowa nakłoniło nas do odwiedzin. W Buczynowej natknęliśmy się na szczękę lisa. Jaskinia Narożna jest bardziej tajemnicza ale zaskoczyła nas stertą śmieci, które posprzątaliśmy Na zakończenie dnia pojechaliśmy na grilla do Prezesa, gdzie jeszcze wymienialiśmy się swoimi uwagami i planowaliśmy kolejną wyprawę do jaskiń.

aktualności « powrót » archiwum

Speleo-Myszków