›› Dzisiaj jest środa, 12 grudnia 2018 roku. ‹‹



 
30 marca 2014
Ćwiczeń ciąg dalszy.

Dzisiaj niektórzy po raz pierwszy zjechali do jaskini pomimo braku ćwiczeń. W składzie: Ela, Strażak, Wiesiek, Burzikii, Dośka i Jarek z Bielska, wybraliśmy się do Jaskini Koralowej. Dośka została wrzucona na głęboką wodę, ponieważ wcześniej nie ćwiczyła zjazdu do jaskini.

Pomimo zerwania szanta przy zjeździe udało się jej znaleźć bezpiecznie na dole. W jej ślad poszli Jarek, Krzysiek z Kingą oraz siły specjalne czyli Ela ze Strażakiem, na Wieśku spoczywał odbiór nowicjuszy na dole. Jaskinia nie zawiodła naszych oczekiwań. Mieliśmy nawet towarzystwo dwóch speleologów z Katowic, którzy penetrowali górne partie jaskini. Zwiedzanie przebiegało w bardzo wesołej atmosferze, ponieważ Jarek posiada wrodzony talent komediowy i raczył nas zabawnymi opowieściami. Po tak wesołym zwiedzaniu przytłoczyła nas rzeczywistość - wyjście. Ela wychodziła pierwsza i śmignęła błyskawicznie, po niej przyszła kolej na Dośkę, która była przerażona. Poradziła sobie jednak znakomicie. Reszta wychodziła całkiem dobrze, ku własnemu zaskoczeniu. Wszyscy byliśmy z siebie dumni, że zaliczyliśmy zjazd i wyjście z Koralowej, to dało nam nadzieję, że każdy kolejny wypad będzie coraz lepszy pod względem technicznym.

Krzysztof Burzyński

aktualności « powrót » archiwum

Speleo-Myszków