›› Dzisiaj jest niedziela, 22 lipca 2018 roku. ‹‹



 
15 lutego 2014
Zeszłoroczne porachunki załatwione

W zeszłym roku "wielka woda" w Wielkim Korytarzu nie wpuściła nas do wnętrza jaskini Kasprowej Niżnej. Szybki wywiad telefoniczny - Gniazdo jest suche. Jadąc opłotkami w miarę szybko dotarliśmy do Zakopanego. Cena parkingu w Kuźnicach nieco nas zmroziła - 30 PLN.

Mam nadzieję, że przeogromna miłość górali do dutków wreszcie obróci się przeciwko nim samym. Za to pogoda była taka, że chcieliśmy iść do jaskini przez Kasprowy. Pod samym otworem spotkaliśmy znajomych z Olkusza. Szybko doszliśmy do Gniazda i... znów zalane. Nie odpuściliśmy i poszliśmy dalej obejściem przez Gąbkę. Na szczęście tuż przed nami szedł Wojtek Styrczula z kursem i zlewarowali syfony. Chwała im za to. Trzeba będzie chyba kiedyś postawić flaszkę . Wielkiej wody tym razem nie było i w miarę sucho poszliśmy dalej. Niestety w wiszącym syfonie wody było full. Na zimną kąpiel i nabranie wody do bacioków zdecydowali się: Krzysiek, Kacper, Zwierzątko i Łukasz z Olkusza. Reszta stwierdziła, że masochizm to nie ich hobby. Za Zapałkami spotkaliśmy Wojtka, który zaliczył wycof - przed Komorą Gwiaździstą ktoś poodkręcał plakietki. Zarobek całe 7 PLN za sztukę. My zaliczyliśmy jeszcze spokojnie syfon Danka i odwrót. O dziwo, na powierzchnię wyszliśmy jeszcze za dnia. /więcej fotek w galerii/

(kk)

aktualności « powrót » archiwum

Speleo-Myszków