›› Dzisiaj jest piątek, 19 października 2018 roku. ‹‹



 
25 stycznia 2014
Do boju ruszyliśmy nocą

To był dość szalony wyjazd. W sobotę po południu zadzwonił do mnie Diobeł, że Ziro & co. jadą na nocną eksplorację do Doliny Będkowskiej. Decyzja zapadła błyskawicznie - jedziemy. Już o zmroku wyruszyłem z domu zabierając po drodze Zwierzątko z Katowic i Diobła z Trzebini. Zostawiliśmy samochód na dnie doliny i rozpoczęliśmy mozolne podejście na grzbiet wzniesienia.

Brzeszczaki były już na miejscu. Z problemu "dymiło" niesamowicie. Kilkanaście potężnych wywiewów w promieniu 20 m zwiastuje duże podziemne próżnie. Na razie niestety niedostępne. Eksploracja tym razem nie wypaliła, jakoś nie było sprężu, a w zasadzie to agregat się obraził z powodu temperatury. Za to atmosfera przy ognisku była super. Ziro zaprowadził nas do odkrytej w 2001 r. przez Speleoklub Brzeszcze jaskini Bojowej. W środku było przyjemnie cieplutko. Podczas zwiedzania mieliśmy możliwość przekonać się naocznie jaki ogrom pracy włożyli eksploratorzy podczas odkrywania jaskini. Chapeau bas. Wróciliśmy z powrotem do ogniska. Tam standardowo kiełbaska, trochę planów na przyszłość i niestety trzeba było wracać do domu. Mam nadzieję, że Brzeszczaki nie zmarzli za bardzo w nocy. Rano wybierali się na eksploracje powierzchniową. Niestety fotki tym razem nie są najlepszej jakości. Aparat z powodu pośpiechu został w domu i w użyciu była komórka. Ale zawsze coś tam widać. /więcej fotek w galerii/

(kk)

aktualności « powrót » archiwum

Speleo-Myszków