›› Dzisiaj jest niedziela, 22 lipca 2018 roku. ‹‹



 
10 listopada 2013
JSM

Żeby nie zgnuśnieć w kolejny, listopadowy, długi łykend postanowiliśmy coś zadziałać. Parę szybkich telefonów i ekipa "znudzonych, świątecznych desperatów" była zmówiona - Krzysiek z Myszkowa, Zwierzak z Tychów (przebywający pod Sokolicą) i Kacper z Bytomia. Do wyboru było manifestować czy eksplorować. Wybraliśmy to drugie .

Pozostało zasadnicze pytanie: gdzie ? Tym razem Wymyśliłem sobie wzniesienie Las Góra koło Rodak, reszta nie miała wyboru i zaakceptowała. I kolejne pytanie: gdzie? Możliwości było kilka, ale my poszliśmy do Jaskini Spełnionych Marzeń. Ponieważ tylko ja w niej byłem wcześniej, przypadł mi zaszczytny obowiązek poręczowania. Kilka spitów w dolnej części studni już niestety wypadło. Osadzone były w niezbyt twardej polewie ze stwardniałego mleka wapiennego. Przydałoby się w zainwestować w batinoxy, bo szczelina jest dość głęboka (z 50 m) i jest gdzie lecieć. No i pomierzyć do końca, po czym opublikować plan - Olkuszacy czekamy. Ogólnie akcja bezproblemowa, choć górne partie studni wlotowej są dość ciasne i trzeba było "nieco" powalczyć (a mówiłem dość ciasnot). Po wyjściu małe co nieco z ogniska. Już po ćmoku przy samochodzie spotkaliśmy silną ekipę ze Speleoklubu Łódzkiego, która uderzała do Józefa. Nam zostało odstawienie Zwierzątka na bazę do Barandysówki. /więcej fotek w galerii/

(KK)

aktualności « powrót » archiwum

Speleo-Myszków