›› Dzisiaj jest środa, 24 stycznia 2018 roku. ‹‹



 
20 kwietnia 2013
Czarna

Późna wiosna jest trudnym okresem dla wejść do jaskiń tatrzańskich. Niżej położone jaskinie są już zwykle zalane, te wyższe są z kolei jeszcze zasypane śniegiem. Zresztą powiem szczerze, że wędrówka do góry w topniejącym, ciężkim śniegu nie należy do mojej ulubionej rozrywki. Jedyną rozsądną jaskinią na ten okres jest Jaskinia Czarna.

Tam też w ostatni weekend skierowaliśmy nasze kroki. W planach były partie III Komina i partie Królewskie. W składzie Diobeł, Jarek, Krzysiek i Kacper wylądowaliśmy w Kirach koło południa. Śniegu było jeszcze sporo, choć krokusy już (a może dopiero) zaczęły kwitnąć. Na Hali Pisanej ubraliśmy raki. Okazało się to dobrym posunięciem, gdyż na podejściu pod otwór było mnóstwo śniegu przechodzącego miejscami w lód. Przebraliśmy się i szybko zjechaliśmy lodową pochylnią na dół. Niestety ścianka prowadząca do III Komina była całkowicie zalana lodem łącznie z batinoxami. Wspinaczka bez raków i dziabek była nierealna, odpadł więc jeden z głównych celów wyjazdu. Ześliznęliśmy się dalej, lód sięgał aż do Sali Ewy. Dalej było już tylko mokro. Woda kapała i płynęła wszędzie. Czarnymi Kaskadami i Kominem Herkulesa płynął regularny potok. Obejściem Czarnego Komina również. Na szczęście w Partiach Królewskich było sucho. Trochę tam pomyszkowaliśmy, szata naciekowa na górze jest rzeczywiście ładna. O 22 byliśmy z powrotem na powierzchni i odwrót do domu. Niestety dokumentacja foto z imprezy jest dość uboga, gdyż nie zabrałem aparatu . Jakość też nie najlepsza bo robione komórką. Zdjęcia z wnętrza jaskini autorstwa Diobła.
/więcej fotek w galerii/

Krzysiek "Kacper"

aktualności « powrót » archiwum

Speleo-Myszków