›› Dzisiaj jest poniedziałek, 22 stycznia 2018 roku. ‹‹



 
18 sierpnia 2012
Beczkowa i takie tam

Powróciwszy z zagranicznych (i nie tylko) wojaży postanowiliśmy troche powałęsać się po jaskiniach. Na lajtowy, sobotni wypad wybraliśmy w podkrakowską Dolinę Racławki i Wąwóz Żarski. Była nas silna piątka: Renata, Agnieszka, Robert, Jarek i ja. Na pierwszy rzut poszła jaskinia Beczkowa. Dawno temu bezskutecznie jej szukałem, tym razem trafiłem "od strzału".

Cóż, potęga Internetu. Jaskinia bardzo fajnie położona. Ciekawy, okrągły otwór znajdujący się pod korzeniami rozłożystego buka rekompensuje jej niewielkie rozmiary. W środku znaleźliśmy kokony meta menardi, czaszkę jakiegoś drapieżnika i kości - chyba ludzkie. Nie jestem antropologiem, ale wyglądało to na górną szczękę z zębami trzonowymi, kawałek kręgosłupa i żebro. Potem przemieściliśmy się do Wąwozu Żarskiego aby zwiedzić... a jakże: Jaskinię Żarską i Jaskinię w Wąwozie Żarskim (przez niektórych nazywaną też Jaskinią Bez Nazwy). W środku znów znaleźliśmy czaszki i kości jakichś zwierzątek. W obu jaskiniach świeże ślady eksploracji. Małe "co nieco" z grilla i slalom po polnej drodze zakończyły nasz sympatyczny wyjazd. /więcej fotek w galerii/

Krzysiek "Kacper"

aktualności « powrót » archiwum

Speleo-Myszków