›› Dzisiaj jest sobota, 21 lipca 2018 roku. ‹‹



 
23-25 maja 2012
Wiosenny wypad na Słowację

Z Polski przez główna grań Tatr zaczęły się przelewać ciemne chmury. Do "Terinki" doszliśmy przed południem. Czasu było dużo, mieliśmy ochotę przejść przez Czerwoną Ławkę do doliny Wielkiej Studziennej. Niestety mgła i burza połączona z gradem szybko wybiła nam ten pomysł z głowy. Na drugi dzień wybraliśmy się do Słowackiego Raju. Naszym łupem padły dwie duże rokliny. Pierwsza Białą Doliną przez Piecki normalnie, druga przez Wielki Sokol "pod prąd". Na szczęście sezon turystyczny jeszcze się nie zaczął. Na całej trasie przez sześć godzin spotkaliśmy ledwie kilka osób. Koniec maja to chyba najpiękniejszy okres w Słowackim Raju - cisza i spokój a jednocześnie pogoda jak w środku lata. Na zakończenie wypadu na Słowację lajtowo wybraliśmy się w Tatry Bielskie. W samotności zaliczyliśmy Chatę Plesnivec (po polsku Szarotka) w Dolinie Siedmiu Źródeł.
/więcej fotek w galerii/

Krzysiek "Kacper"


aktualności « powrót » archiwum

Speleo-Myszków