›› Dzisiaj jest niedziela, 22 kwietnia 2018 roku. ‹‹



 
20 maja 2012
Jaskinie w okolicach Jaroszowca Olkuskiego

Szybki zjazd na tyłku po piaszczystym dnie i lądujemy w środkowych partiach jaskini. No cóż, "beskidzkie parchy", jak to mówi Marek, to pikuś w porównaniu z tą jaskinią. Wszystko strzaskane i wisi w zasadzie nie wiadomo na czym. W niektórych miejscach strach dotykać ścian i stropu. Za to na ścianach pięknie wypreparowane muszle i amonity. Ciekawe też są lustra tektoniczne występujące w wielu miejscach. Znaleźliśmy dobrze zachowane: szkielet nietoperza, kompletną czaszkę lisa i kości nietoperza zalane przez naciek. Jaskinia, jak na Jurę dość długa i głęboka. Muszę jednak przyznać, że poczułem dość dużą ulgę będąc z powrotem na powierzchni i jakoś nie pałam specjalnie chęcią ponownego wejścia.

Potem jeszcze wybraliśmy się na mały rekonesans po okolicy. Podeszliśmy m.in. pod otwór jaskini Twardej i Błotnej. Nawet nie robiliśmy przymiarki do wejścia - niestety nie te gabaryty. Poeksperymentowaliśmy jeszcze trochę fotograficznie z nowym oświetleniem jaskiniowym. Myślę, że kiedyś w przyszłości uda się pochwalić efektami naszej pracy. Dość intensywny dzień zakończyliśmy w Bazie Speleo Myszków i na grilu u Krzyśka. /więcej fotek w galerii/

Krzysiek "Kacper"


aktualności « powrót » archiwum

Speleo-Myszków