›› Dzisiaj jest sobota, 21 kwietnia 2018 roku. ‹‹



 
22 października 2011
Jaskinia, Pustynia i Dupka

Po wzajemnym zapoznaniu się i pogawędce, jaskiniowe wrota zostały otwarte, a wspólnie ze mną, Mikim i Łukaszem przekroczyli je sympatyczni ludzie z Policyjnej Grupy Turystyki Górskiej "Dwójka" z Zabrza, koledzy z pobliskiego Zawiercia oraz Tomek z dalekiego Stargardu Gdańskiego. Tomek po 20 latach jaskiniowej absencji powrócił szczęśliwie na łono matki natury, czyli postanowił ponownie zejść do podziemia, by tam sponiewierać się jak należy. W tym miejscy przekazujemy ukłony dla małżonki Tomka za wyrozumiałość oraz za wyśmienity płynny podarunek. Jaskinię zwiedzili także Klaudiusz z synem Kubą, którzy po raz pierwszy mieli okazję wejścia do "dzikiej dziury". Trudno jest opisywać czyjeś wrażenia i odczucia, zwłaszcza te estetyczne, ale wyglądało na to, że wszyscy razem i każdy z osobna byli pod dużym wrażeniem szaty naciekowej i naturalnego piękna jaskini. Przy okazji nawiązaliśmy nowe znajomości, które mamy nadzieję zaowocują dalszą współpracą i wspólnymi planami górsko-jaskiniowymi.

Było nam troszkę mało, a prawdopodobnie jedne z ostatnich w tym roku promieni słonecznych nastrajały nas pozytywnie. Już w węższym gronie, odpaliliśmy nasze wrotki w kierunku Pustyni Siedleckiej, gdzie uskuteczniliśmy ognisko i pieczone kiełbaski. Nasyceni i ogrzani weszliśmy /za przeproszeniem/ na pobliską Dupkę, a następnie centralnie do Dupki. Dokładniej rzecz ujmując to do Jaskini Na Dupce. Odnalezienie tej sporej dziury w ziemi nie stanowi dużego problemu, a sama jaskinia składa się z obszernej komory /z dwoma dużymi otworami wejściowymi/ oraz szczeliny znajdującej się w jej środkowej części, która przechodzi w kilkunastometrowy pochyły korytarz zakończony zawaliskiem i rumoszem skalnym. Jaskinia jest uboga w szatę naciekową, za to ta istniejąca ma dość ciekawą formę, przypominającą pazury prehistorycznego jaszczura. Warto jest odwiedzić to miejsce. /więcej fotek w galerii/

Rav

aktualności « powrót » archiwum

Speleo-Myszków