›› Dzisiaj jest niedziela, 22 kwietnia 2018 roku. ‹‹



 
20-21 października 2011
Sympozjum Speleologiczne w Ojcowie

Pierwszego dnia (w czwartek) poszliśmy do Wąwozu Jamki - najbardziej "jaskiniodajnego" rejonu Jury. Oprowadzał nas dyrektor OPN Józef Partyka. Eksploatorzy podzielili się na dwie grupy: Geriatryczną i Hardcorową. Prezes postanowił iść z pierwszą grupą, weszli m.in. do jaskiń Zbójeckiej, Białej i Krakowskiej. My z Jarkiem uderzyliśmy do Jamy Ani razem z hardcorowcami. Jaskinia ta została odkryta w 1988r. i niedługo później zamknięta. W połączeniu z położeniem na terenie rezerwatu ścisłego OPN i trudnościami w jej zwiedzaniu (bardzo ciasna 14 m studnia wejściowa i eksponowane doście) istniała nadzieja na zachowanie pięknej szaty naciekowej. Niestety jaskinia nie oparła się działalności wandali, wiele nacieków jest połamanych, w tym dwa duże, efektowne stalagmity. Wyjście z jaskini okazało się w sumie łatwiejsze niż zjazd, tylko w dwóch miejscach musieliśmy mocno wciągnąć brzuchy. Cała akcja jaskiniowa była dość sprawna i trwała 2,5 godziny. To dobry wynik gdyż do jaskini zjechało 10 osób. Pomimo tego Wąwozem Jamki schodziliśmy już o zmroku. Wieczorem pogłębialiśmy kontakty międzyklubowe w Piwnicy pod Nietoperzem przy kolejnych szklankach piwa...

Drugiego dnia poszliśmy na wycieczkę na Górę Koronną i Okopy. Na pierwszy ogień poszła jaskina Ciemna, można było w niej zajrzeć do każdego zakamarka. Potem przeszliśmy do jaskini Okopy Wielka Dolna (taaaki otwór) a dla hardkorowców dodatkową atrakcją był zjazd do jaskini Okopy Górnej. Organizatorzy zaplanowali 15 m zjazd do jednego otworu, trawers jaskini i wyjście po linie drugim otworem. Pogoda dopisała i z otworu można było podziwiać wspaniałą, kolorową jesień w dolinie Prądnika. Na zakończenie sesji jaskinia Puchacza, potem obiad i rozpoczęcie obrad w siedzibie OPN.

Krzysiek "Kacper"


aktualności « powrót » archiwum

Speleo-Myszków