›› Dzisiaj jest sobota, 21 lipca 2018 roku. ‹‹



 
17 września 2011
Jaskiniowy chrzest bojowy

Przy okazji zrealizowaliśmy marzenia Sandry i Patryka o wkroczeniu, a dokładniej rzecz ujmując zjechaniu do jurajskich podziemi. Uzbrojeni szpejem po przysłowiowe zęby, liną w garści, instrukcją obsługi i z adrenaliną w organiźmie zjechali /pierwszy raz w swoim życiu/ o własnych siłach na dno Wiercicy, a jakby tego było im mało to jeszcze sami, na własnych rękach i nogach z niej wyszli :). W tym miejscu serdeczne podziękowania dla naszego Krisa za pomoc i eskortę przy pierwszym kontakcie wspomnianej dwójki z jaskiniami, linami, crollami i małpami, bo glinę i błoto mają wszak pod butami na codzień w pracy :). Chwała budowniczym autostrad ;). Przed wyprawą prosili nas o nieco ekstremalnego przeżycia i chyba dostali to na co czekali... Zgadza się? Jeśli nie, to poprawimy temat przy najbliższej okazji... Na spotkaniu w Wiercicy oczywiście nie poprzestaliśmy i za jednym zamachem przeciągneliśmy naszą młodzież "pod kilem" w Wiernej, gdzie mieli okazję zwiedzić najdłuższą i chyba najpiękniejszą jurajską dziurę /odrobina samopochwały naszej jaskini nie zaszkodzi, prawda?/ oraz przećwiczyć zapieraczkę na śliskiej i gliniastej ścianie, wraz z czołganiem przez pełzanie w ciasnych i ciaśniejszych zakamarkach Wiernej. Wyglądali /śmy/ po wyjściu jak nieboskie stworzenia, ale za to zadowolone po samą szyję i z pełnymi kieszeniami pozytywnych wrażeń, które mamy nadzieję zapadną im w pamięci na długoooo. /więcej fotek w galerii/

Pozdrawiamy: Mila, Rav, Łukasz i Olo


aktualności « powrót » archiwum

Speleo-Myszków