›› Dzisiaj jest poniedziałek, 22 stycznia 2018 roku. ‹‹


V biwak pod Wiercicą

15 kwietnia 2011 /piątek/

Piątkowe południowe godziny charakteryzują się lekką nerwowością, którą określę mianem "stresu przygotowawczego". W tym to stresie jak wszyscy wiemy można wiele zapomnieć, wiele pomylić, wiele zepsuć, ale też i wiele wykombinować. Jak to się stało, że niczego nie zapomniałem nie wiem do tej pory, ale jednak stało się... Telefonia uruchomiona, spotkanie z Krzysiem w bazie o 15.30. Cel to załadowanie wszystkiego czym chata bogata na terenówkę i wio na Jurę. Hola, hola nie tak prędko, chciałoby się rzec... Niespodzianka. Środek miasta rozkopany. Prawdopodobnie szukają złota lub partyzantów. Zrobił się długi na kilka kilometrów kibel drogowy... Mijają cenne minuty i nic się nie zmienia. Nucę więc sobie "zachowaj odstęp bo nie zdążysz wyhamować...", z małymi przerywnikami pip pip... Na domiar tego Model jest uprzejmy stać dokładnie w tym samym koreczku tylko jakieś 200 metrów przede mną. Cóż on tam sobie śpiewa nie mam jednak bladego pojęcia. Wreszcie po 30 minutach przedzierania się przez myszkowski wiadukt, a nie jest to światowy gigant, docieram do bazy. Krzyś z rodzinką już czeka. Lekko przebiera nogami, ale dajemy radę. Szybko odliczamy - szpej załadowany, światło zabrane, agregat jest, księgi wpisowe są i tak dalej... Wszystko na pakę i Krzyś goni Fronterką /tu gorące podziękowania dla właściciela terenówki/ pod Wiercicę. Reszta ekipy wsiada w swoje limuzyny i... najpierw sklep spożywczy, a potem prosto do Ostrężnika. Większość gratów jest już na szczęście na górze. Resztę na plecy i dajemy do Krzysia, który zdążył już samodzielnie, bez opisu i schematu technicznego rozstawić namiot, a nawet wykrzesać ogień /duży szacun i owacje na stojąco/. Tworzenie obozowiska idzie sprawnie, namioty, zaplecze, oświetlenie. Dociągają następni członkowie Speleo z rodzinami. Pogoda była zamawiana odpowiednio wcześnie, więc nie ma żadnej o nią obawy. Zapada księżycowy wieczór. Przy ognisku "trochę rozmawiamy", oczywiście o samych poważnych sprawach, jak to prawdziwi, rodowici Polacy_ Koło północy uznajemy, że pora już otworzyć Wiercicę i Wierną dla naszych gości, którzy zaczną pojawiać się o świcie. Po chwili pieczęcie są zdjęte i bramy do podziemi stoją otworem. Model, Krzyś, Tomek "Odkrywca" i Bartek "Beskidzki" sprawdzają przy tej okazji, czy aby wejście nie nazbyt narosło mięśniem piwnym i znikają mi na prawie 2 godzinki w czeluściach Wiernej. Księżyc w pełni, gwiazdy na nieboskłonie, psy szczekają w oddali, mam spokój na kątem plucie, no pięknie jest. Wracają... Się umorusali, że mój Ty Boże... Przebierają się i znowu "trochę sobie rozmawiamy", jedni z większą inni z mniejszą "mocą". Maciek /Old Model/ cały czas pracuje na etacie strażnika ognia. Już w sobotę idziemy na zasłużony wypoczynek.


16 kwietnia 2011 /sobota/

Budzę się. Jedno oko na zegarku, godzina 6.20. Zastanawiam się, czy jest mi zimno czy ciepło? Uznaję, że ciepło i wychodzę z namiotu. Moim oczom ukazuje się Model ubrany chyba we wszystko co znalazł u siebie i sąsiadów /patrz fotogaleria/, który na widok herbowej koszulki Speleo zamiera w geście rozpaczy i pyta "a Tobie nie ziiimnooo?". Nie zimno. On kawa, ja herbata i zaczynamy piękny dzień. Obóz powoli budzi się także i każdy chce gorącej wody. Epidemia jakaś, czy co? Śniadamy... zastanawiając się o czym to myśmy wczoraj tak rozmawiali... Eeee czy to ważne. Powoli i systematycznie zaczynają ściągać nasi przyjaciele grotołazi z wielu części kraju. Znajome twarze, lub/i/ znajome forumowe ksywki. Pojawia się i oczekiwany przez nas fartuszek Mitsubishi. Ileż to radości haha. Jest sympatycznie, koleżeńsko i naprawdę miło. Około 11.00 zabieram swojego 9 latka do Wiernej. To dla niego spore przeżycie i w sumie wyczyn. Łukasz wślizguje się do dziury bez kłopotu, ja nieco mnie bez... "Młody" jest pod wrażeniem, ale na lekkim stresie. Docieramy do partii krakowskich i zarządzam odwrót, żeby chłopak się nie zraził. Wychodzimy_ Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. On jakby nie zauważa wyjścia, ja...hmmm zauważam. Wracamy do obozu, namiotów przybyło, ludzi także. Widać, że część z nich była już w Wiernej lub Wiercicy. To naprawdę po nich widać. Dociągają Renia, Agnieszka, Jarek, KKacper, Miki, Tofik, Pitek, Tomek, Bartek i kto tam jeszcze. Część z młodzieżą i drugimi połowami... I tak do wieczora oraz dalej... Integrujemy się przy ognisku "rozmawiając". Achim z ekipą serwuje gorący kociołek z pysznym bograczem. Achim jesteście Wielcy. Cymesik. Tofik i jego gitarrra wspomaga nas akustycznie, Sandra stroi gitarrrę, a Krzyś ze wszystkimi chce o tym porozmawiać. W życiu nie zjadłem tylu kiełbasek w jeden wieczór. Natomiast jeśli chodzi o nocne rozmowy Polaków to toczyły się na wprost, w poprzek, przed i nawet za... I wiecie co? Da się nie rozmawiać o polityce i całym tym gównie... no naprawdę się da. Tofik po raz 44 zapodaje "Whisky moja żono" i wygląda jakby wszyscy już nauczyli się tekstu na pamięć. Idziemy spać zdecydowanie w niedzielę... Wszyscy poza Tofikiem, który do 6.00 próbuje zdobyć Annapurnę z sobie tylko wiadomych powodów.


17 kwietnia 2011 /niedziela/

Budzę się... To już chyba było... Jasność, ciemność... Czyżby bolała mnie głowa? To na bank od śpiewu Tofika. Musimy o tym porozmawiać. 7.00 rano, wychodzę z namiotu, kilka twarzy już coś pichci. Nie pozostaje nic innego jak umyć szanowna facjatę pod bieżącą wodą z baniaka i zasiąść do stołu. Obóz wstaje po raz drugi. Powolutku i nieubłaganie biwak zaczyna się jednak kurczyć. Kilku Szwędalskich wchodzi jeszcze do Wiercicy. Za to pod Wierną oblężenie. Pracuje na raz kilka ekip. Zaglądamy w książkę i chyba mamy rekord wejść - 114 twarzy /jak się potem okazuje to także rekord wyjść, co cieszy nas oczywiście/. Po 12.00 teren obozu pustoszeje... a my zabieramy się za przywracanie go matce naturze /podziękowania dla Diabła za pomoc przy ogarnianiu i zwijaniu betów/. Kkacper pilnuje w tym czasie Wiernej. 13.30 i jakby nas tu wcale nie było. Wysprzątane, pozamykane, a ostatni gasi światło. Razem z Krzysiem i Diabłem targamy wór pod Wierną, gdzie oczekujemy na wyjście ostatnich zwiedzających. O 14.30 czteroosobowa ekipa z TKTJ wychodzi z dziury. Wyglądają na zadowolonych /pozdrawiamy Dianę i kolegów/. Pomagają nam przy zamykaniu wrót i idą się przebrać za skałkę. My wory na plecy i ku dołowi... Pora wracać do cywilizacji. "V Biwak Pod Wiercicą" został w ten oto sposób zakończony, o czym wspomniałem zdaje się na wstępie. Zapraszamy wszystkich obecnych, oraz innych chętnych na biwak i Mszę Świętą w Wiercicy, za tych którzy odeszli w górach i jaskiniach świata już 6 czerwca. Będzie to okazja do kolejnego spotkania w gronie, rozmów, ale także chwili zadumy oraz wspomnień naszych przyjaciół, którzy zdobyli już ten "ostateczny szczyt" i miejmy nadzieję patrzą na nas z niego pełni uśmiechu i wewnętrznego spokoju. Do zobaczenia pod dziurą.
Pozdrawiam Rav /więcej fotek w galerii


Biwak pod Wiercicą 16-17 kwietnia 2011

Obecnością we wnętrzu Jaskini Wiercicy zaszczycili nas:

  1. Jerzy Pukowski - SBB
  2. Michał Ganszer - SBB
  3. Jerzy Ganszer - SBB
  4. Jarosław Kowal - SBB
  5. Rafał Piczyński - KSG Direta
  6. Tomasz Leśniczak - KSG Direta
  7. Mariusz Cytryński - KSG Direta
  8. Dariusz Maciejewski - KSG Direta
  9. Mariusz Sitek - KSG Direta
  10. Ernest Bielak - JGE
  11. Mariusz Janik - JGE
  12. Robert Kusak - JGE
  13. Marek Pawełczyk
  14. Mateusz Brol
  15. Edward Pradula - LGS
  16. Karol Pleńkowski
  17. Adam Gajda
  18. Marcin Haryłek - SCC
  19. Justyna Bomba
  20. Daniel Bomba
  21. Paweł Holisz - SCC
  22. Jacek Stala
  23. Ola Rudek - KKS
  24. Magda Kogut - KKTJ
  25. Bartłomiej Juroszek - Stowarzyszenie Ochrony Jaskiń Beskidzkich
  26. Krzysztof Miklas - Speleo-Myszków
  27. Jarosław Noszczyk -Speleo-Myszków
  28. Krzysztof Jastrząb - Speleo-Myszków

Obecnością we wnętrzu Jaskini Wiernej zaszczycili nas:

  1. Tomasz Redliński - Speleo-Myszków
  2. Jerzy Modzelewski - Speleo-Myszków
  3. Marek Pawełczyk - JGE
  4. Ernest Bielak - JGE
  5. Dorota Janik - JGE
  6. Mariusz Janik - JGE
  7. Mateusz Piętkiewicz - JGE
  8. Bartłomiej Nurczyński - JGE
  9. Mścisław Śrutek
  10. Anna Magdoń
  11. Darek Satemus
  12. Mariusz Fila
  13. Łukasz Gil - Speleo-Myszków
  14. Rafał Gil - Speleo-Myszków
  15. Ryszard Głowacki - SBB
  16. Maciek Głowacki - SBB
  17. Grzegorz Michałek -SBB
  18. Adrian Mandrek - Gliwice
  19. Krzysztof Bobrowski - Gliwice
  20. Jerzy Ganszer - SBB
  21. Michał Ganszer - SBB
  22. Monika Zając - SDG
  23. Adam Zając - SDG
  24. Bartłomiej Rzepka - Speleo-Myszków
  25. Robert Makuch - Speleo-Myszków
  26. Rafał Piczyński - KSG Direta
  27. Tomasz Leśniczak - KSG Direta
  28. Mariusz Cytryński - KSG Direta
  29. Dariusz Maciejewski - KSG Direta
  30. Mariusz Sitek - KSG Direta
  31. Daniel Bomba
  32. Justyna Bomba
  33. Marcin Haryłek - SCC
  34. Paweł Holisz - SCC
  35. Jacek Stala
  36. Jarosław Kowal - SBB
  37. Jakub Kowal
  38. Robert Kubac
  39. Aleksandra Adamczyk - TKTJ
  40. Patryk Adamczyk
  41. Wojciech Lampke - TKTJ
  42. Barbara Szczepaniak - TKTJ
  43. Cyprian Draszczyk
  44. Janusz Strzelecki
  45. Malwina Michalska
  46. Agnieszka Noszczyk - Speleo-Myszków
  47. Jarosław Noszczyk - Speleo-Myszków
  48. Mikołaj Noszczyk - Speleo-Myszków
  49. Marlena Kawulka - Speleo-Myszków
  50. Sylwia Kawulka - Speleo-Myszków
  51. Krzysztof Miklas- Speleo-Myszków
  52. Renata Mazanek - Speleo-Myszków
  53. Krzysztof Jastrząb - Speleo-Myszków
  54. Marcin Karkonosz - Speleoklub Aven Sosnowiec
  55. Paweł Łojbo - LKW / Transalp Klub Polska
  56. Aleksandra Jasińska - LKW / Transalp Klub Polska
  57. Mateusz Brol
  58. Karol Pleńkowski
  59. Edward Pradula - LGS
  60. Joachim Joś - LGS
  61. Adam Gajda
  62. Rafał Morawski - Speleo-Myszków
  63. Tomek Malara - Speleo-Myszków
  64. Bartłomiej Juroszek - Stowarzyszenie Ochrony Jaskiń Beskidzkich
  65. Paweł Fertacz
  66. Krystian Gnieciak
  67. Arkadiusz Szczygłowski
  68. Paweł Mojska
  69. Aleksandra Bzducha - SCC
  70. Paweł Małyska - SCC
  71. Artur Boral - SCC
  72. Aleksandra Pałecz - SCC
  73. Piotr Duda - TKTJ
  74. Alojzy Fischer - TKTJ
  75. Maciej Fischer - TKTJ
  76. Anna Pająk - TKTJ
  77. Ewa Czudaj - TKTJ
  78. Ewa G? - TKTJ
  79. Mateusz Grabara - SCC
  80. Maja Grabara - SCC
  81. Robert Knysak
  82. Rafał Stańczuk - SCC
  83. Andrzej Mantorski - SCC
  84. Diana Garbacik - TKTJ
  85. Sebastian Bonk - TKTJ
  86. Tomasz Bonk - TKTJ
  87. Jarek Kaliciak - TKTJ
  88. Monika Owczarek - SCC
  89. Zbigniew Owczarek - SCC

Za ewentualne pomyłki, które z uwagi na bojowe warunki wpisów do "księgi wejść-wyjść" mogły zaistnieć na listach gości gorąco przepraszamy. W celu skorygowania błędów lub naniesienia brakujących informacji uprzejmie prosimy o kontakt /ipoczatek@op.pl/

powrót na początek strony
Speleo-Myszków